Polecamy
  • Chiptuning, jako polepszenie wydajności samochoduChiptuning, jako polepszenie wydajności samochodu
    Tuning samochodowy od wielu lat cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Nie ma w tym nic dziwnego gdyż motoryzacja postępuje na przód każdego dnia, a sam tuning często jest rozwiązaniem, które …
  • Usługi transportoweUsługi transportowe
    Każdy doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ważną rolę w rozwoju cywilizacji odegrał transport. Współczesny świat nie byłby z pewnością tak rozwinięty, gdyby dawno temu nie zaczął się rozwijać …
  • Samolotowe prędkościSamolotowe prędkości
    Prędkości osiągane przez dzisiejsze pojazdy potrafią przyprawić o ból głowy. 300-400 kilometrów na godzinę to szybciej, niż zdoła lecieć helikopter czy awionetka. Gdy przyjrzymy się koncernom okaże się, że większość …

postheadericon Polskie legendy motoryzacyjne

Wiele samochodów czy motocykli jest już wycofanych z produkcji. Znikają też one z polskich ulic, stając się prawdziwą legendą. A każdy, kto ma szczęście jeszcze je zobaczyć przemykające pobliska szosą rozdziawia paszczę z zachwytu. Są to bowiem już samochody kultowe. Taki na przykład polski fiat 126p, popularny maluch był kiedyś codziennością. A dziś coraz mniej ich jeździ po polskich drogach. Maluszek stał się więc kultowym pojazdem. Kiedyś każdy początkujący kierowca miał malucha, którego sobie docierał i dopiero później przesiadał się na inny pojazd, a dziś każdy nowicjusz jazdy od razu wsiada do czegoś większego. Dla niektórych bowiem ludzi jazda maluchem to obciach. Chociaż ich zlinczują pewnie miłośnicy tego polskiego cudu motoryzacyjnego. Innym polskim przykładem legendy jest większy brat malucha, fiat 125p, tzw. duży fiat. Ten stary, kanciasty, przypominający kapelusz samochód był kiedyś obiektem westchnień (ze względu na cenę i możliwości w porównaniu z maluchem), a rodzina, która go posiadała, uważana była za bardzo bogatą. Dziś spotyka się jakieś wyjątki w postaci starszych panów, którzy nigdy nie oddadzą swojego najbardziej lubianego autka. Reszta albo rdzewieje na przydomowych podwórkach, albo zakończyła już żywot na jednym z licznych złomowisk. A szkoda!

Comments are closed.