Polecamy
  • Rok produkcjiRok produkcji
    Samochody stają się coraz częściej niezbędnym środkiem lokomocji. Dojeżdża się nim do pracy, szkoły czy na uczelnię. Zalety posiadania samochodu szczególnie doceniają osoby, które mieszkają na przedmieściach lub znacznie oddalonych …
  • Nowe samochody na drogachNowe samochody na drogach
    Coraz częściej motoryzacyjne potęgi z Europy, Azji i Ameryki skupiają się na tworzeniu bardzo bezpiecznych aut wykorzystujących przede wszystkim zdobycze technik komputerowych w zapewnianiu kierującemu większej pomocy na drodze. W …
  • Złomowanie samochoduZłomowanie samochodu
    Nasze samochody starzeją się tak jak i my. Czas mija, auta zużywają się. Takie starsze auta częściej się psują, nie są tak ekonomiczne. Utrzymanie ich jest wysokie. Nie opłaca się …

postheadericon Polskie legendy motoryzacyjne

Wiele samochodów czy motocykli jest już wycofanych z produkcji. Znikają też one z polskich ulic, stając się prawdziwą legendą. A każdy, kto ma szczęście jeszcze je zobaczyć przemykające pobliska szosą rozdziawia paszczę z zachwytu. Są to bowiem już samochody kultowe. Taki na przykład polski fiat 126p, popularny maluch był kiedyś codziennością. A dziś coraz mniej ich jeździ po polskich drogach. Maluszek stał się więc kultowym pojazdem. Kiedyś każdy początkujący kierowca miał malucha, którego sobie docierał i dopiero później przesiadał się na inny pojazd, a dziś każdy nowicjusz jazdy od razu wsiada do czegoś większego. Dla niektórych bowiem ludzi jazda maluchem to obciach. Chociaż ich zlinczują pewnie miłośnicy tego polskiego cudu motoryzacyjnego. Innym polskim przykładem legendy jest większy brat malucha, fiat 125p, tzw. duży fiat. Ten stary, kanciasty, przypominający kapelusz samochód był kiedyś obiektem westchnień (ze względu na cenę i możliwości w porównaniu z maluchem), a rodzina, która go posiadała, uważana była za bardzo bogatą. Dziś spotyka się jakieś wyjątki w postaci starszych panów, którzy nigdy nie oddadzą swojego najbardziej lubianego autka. Reszta albo rdzewieje na przydomowych podwórkach, albo zakończyła już żywot na jednym z licznych złomowisk. A szkoda!

Comments are closed.